Roczek


Jestem już dorosła...19 kwietnia skończyłam roczek...ale świętowaliśmy tydzień później...
25 kwietnia mama wystroiła mnie w białą sukienkę (ona mówi że to ecru...ale ja wierzę tacie, że jest biała) i poszliśmy do kościółka




a potem była imprezka...


mama upiekła tort...a nawet dwa;)


a mnie kazali zdmuchnąć świeczkę...ale zanim zdążyłam nabrać powietrza znowu się wtryniła mama i nie miałam już co dmuchać...


potem były tańce, hulanki i swawole...testowaliśmy z Wojtusiem jeden z moich super prezentów:)




tak mamę wymęczyłam, że nie musiałam jej usypiać...sama zasnęła:)


fajna była imprezka:)